<title_newspaper="Trybuna robotnicza">
<title_article="Umasowić nowe współzawodnictwo w przemyśle węglowym">
<author_1="">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-01">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Górnicy indywidualnie i w zespołach brygadowych ustalają w tonach węgla i w metrach bieżących chodnika poważne zwiększenie norm jako zadanie do wykonania na okres najbliższych trzech miesięcy. Hasło rzucone przez tow. Markiewkę w dn. 25 stycznia br. zdołało w ciągu kilku dni zamienić się w konkretne zadanie, realizowane w kopalniach przemysłu węglowego na poszczególnych ścianach, filarach i chodnikach.
W niektórych kopalniach szereg górników, deklarując swój udział w akcji, zainicjowanej przez tow. Markiewkę, wyraża gotowość przyjęcia wyższych zobowiązań. Szlachetne są to intencje. Świadczą one o niewyczerpanym entuzjazmie, zrodzonym z nowego stosunku do pracy, do zadań, które wysuwa nasz marsz do socjalizmu, związany nierozdzielnie z rozbudową produkcji przemysłowej i ze wzrostem stopy życiowej mas pracujących. Zawsze tego rodzaju szlachetna rywalizacja w Polsce Ludowej będzie przyjęta z powszechnym uznaniem.
Nowe współzawodnictwo długofalowe podjęte w naszych kopalniach prowadzone jest z tą myślą naczelną, że Polsce Ludowej dla jej rozwoju potrzeba jest coraz więcej węgla, że o powodzeniu w realizacji programu rozbudowy zadecyduje wydajność naszych kopalń i pełna sprawność gospodarcza naszego przemysłu węglowego.
W akcji, która rozwija się obecnie na kopalniach, przyjmują zobowiązania produkcyjne czołowi górnicy, najbardziej uświadomieni. Czy przyjmując zobowiązania zrobili oni już wszystko? Zrobili dużo, ale nie wszystko. Zrobili dużo, bo dają przykład, wzór do naśladowania, ale nie mogą zapominać o tym, że trzeba zachęcić i przekonać innych współtowarzyszy pracy, kolegów i przyjaciół. Czy kop. „Polska” może poprzestać na słusznej dumie, że z niej wyszło wezwanie tow. Markiewki, natychmiast podchwycone przez Józefa Słupika? Czy kopalnie: im. J. Stalina, „Wieczorek”, „Szombierki” i „Gen. Zawadzki” mogą uważać, że już wykonały swój obowiązek tym, że znaleźli się w nich górnicy, którzy zaraz na drugi dzień podchwycili wezwanie z kop. „Polska”? 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>